Blog o psychoterapii
Psychoterapeuta powracający z wakacji
To już ponad 20 lat powracania z letnich wakacji, powrotu do przyjmowania klientów. Obudziłem się dziś rano, wciąż nie wybudzony z mojego bajkowego życia i przypomniałem sobie, że moje własne zniecierpliwienie, pozornie stłumione, jest bardzo bliskie powierzchni świadomości. Gdy przygotowuję się psychicznie do powrotu do pracy, pojawiają się obrazy i wspomnienia z poprzednich lat: na początku mojej kariery nerwowo zastanawiałem się, czy klienci do mnie wrócą. Innymi razy z niecierpliwością oczekiwałem spotkania z konkretnym klientem lub dwoma, nie mogąc się doczekać, aby kontynuować naszą pracę. Teraz, kiedy wspominam czas mojego rozwodu zastanawiam się, jak w ogóle mogłem być komuś pomocny, gdy moje całe życie było jednym wielkim bałaganem. W klimacie San Francisco, gdzie letnia mgła najlepiej przypomina o zmieniających się porach roku, wakacje w sierpniu są jak znacznik mijających lat.
Myślami wracam do swoich pierwszych klientów: Wtedy dopiero rozpoczynałem, nie miałem jeszcze licencji i pracowałem w małym biurze przy ulicy 20 Van Ness St. powyżej restauracji Bull’s Restaurant. Restauracji tej już dawno nie ma, moje stare biuro prawdopodobnie zajmowane jest teraz przez księgowego CPA, firmę zajmującą się tworzeniem stron internetowych, albo jest puste biorąc pod uwagę dzisiejszą sytuację rynkową. A moi klienci? Gdzie oni teraz są? Nazywała się Raza, albo Rasha . . . piękna, młoda Iranka, która ze zdenerwowaniem ale i podekscytowaniem mówiła mi, że właśnie rozpoczęliśmy Operację Pustynna Burza. To działo się przed erą Internetu i niektóre informacje były przekazywane dalej ustnie. Albo taki Michael, wciąż cierpiący z powodu śmierci matki, próbujący się pogodzić z tym, że jest gejem. Byłem mile zaskoczony, gdy odkryłem, że mogę się wczuć w jego sytuację, pomimo iż była mi tak obca. Nie zapomnę również o Joanne, której pomogłem zmierzyć się ze wspomnieniami napastowania seksualnego, aby mogła stworzyć lepszy związek i ostatecznie wyjść za mąż. Kiedy po raz pierwszy zaczęły pojawiać się jej wspomnienia, byliśmy oboje przybici, zakłopotani, zbici z tropu. Jednak razem zdołaliśmy przez to jakoś przebrnąć. To było nowe doświadczenie dla nas obojga, jednak jestem niemal pewien, że nasze spotkania jej pomogły. Jednak ilu tak naprawdę klientom pomogłem? Gdy wracam do tego pamięcią, doświadczenie, które wkładałem w te sesje jako terapeuta i człowiek wydaje się teraz takie ograniczone. Najprawdopodobniej było to częściowo rekompensowane przez mój entuzjazm. Chciałbym móc dać sobie przywilej posiadania takich wątpliwości.
Moje bajkowe życie i odrobina zniecierpliwienia, która pojawia się, gdy wyleguje się w łóżku sugerują, że jestem tą samą osobą, która byłem 20 lat temu i prawdopodobnie jeszcze 20 lat przedtem. Jednak wiem o sobie i życiu więcej, co przekłada się na bycie lepszym terapeutą, przynajmniej dla większości moich klientów. Wiem, że znaczna zmiana jest naprawdę możliwa: widziałem to, doświadczyłem tego. Jednak dalej jestem pokorny w stosunku do przeciwności, które zsyła nam los i które niełatwo jest złagodzić za pomocą pozytywnej psychoterapii czy terapii poznawczej.
Wakacje tego lata zostały podzielone na kilka części. Minionego weekendu moja żona i ja wyjechaliśmy na krótko w rejon Delta, tylko dwie godziny drogi, a znaleźliśmy się w innym świecie. Mijaliśmy “wyspy” otoczone przez groble, sady gruszkowe i winnice poniżej poziomu morza, jedyne zachowane chińskie miasto, prawie jak miasto widmo oddające hołd pierwszemu pokoleniu farmerów i górników, którzy doświadczyli trudów i samotności niewyobrażalnej dla współczesnych zatroskanych ludzi. Nie była dostępna żadna terapia, aby przynieść ulgę; salony gier hazardowych i alkohol musiały wystarczyć jako odskocznia.
Poranna kawa, nytimes.com i megabajty wiadomości email zapewniają twarde lądowanie w codziennej rzeczywistości. Dzwonią klienci. Wizyty muszą zostać umówione. To jest to, czym się zajmuję. Ja nie uprawiam gruszek, które samo w sobie nie jest łatwe i podlega niepewnym prawom natury…. jednak na szczęście pomagam rozwijać się swoim klientom.




Gwarancja jakości
Pomoc
Koszyk
Mapa strony
Podziel się
Strona główna
Become a Fan on Facebook
Follow Us on Twitter
Jesteśmy oficjalnym i wyłącznym dystrybutorem filmów Psychotherapy.Net
Zadzwoń: 515-972-624